Piraci domen.

Na początek, krótka historyjka z życia mojej Kancelarii:

Dostaje telefon z informacją: „zgłosiła się do nas osoba, która chce zakupić domenę internetową taką jak Pańska, tylko z końcówką .com, Pan ma jednak pierwszeństwo, jeśli zdecyduje się Pan w tej chwili koszt domeny to tylko 599 zł” W trakcie rozmowy sprawdziłem czy domena jest wolna, była zajęta. Nie skorzystałem jednak z oferty. Po kilku dniach domena znowu była wolna za 49 zł. Ktoś ją tylko zarezerwował w celu wyłudzenia ode mnie pieniędzy. To tylko jeden z przykładów naciągania przedsiębiorców na domeny.

Rozpoczynając w dzisiejszych czasach działalność gospodarczą, prawdopodobnie każdy od razu myśli o tym jak zaistnieć w internecie. W pierwszej kolejności pojawia się zatem problem odpowiedniej domeny internetowej. Zastanawiając się nad domeną warto wiedzieć co to takiego cybersquatting. Brzmi obco? Otóż, mówiąc prostym językiem jest to piractwo domen internetowych. Proceder ten polega np. na rejestrowaniu domen internetowych znanych marek, osób lub nazw identycznych z nazwą wybranej firmy i odsprzedawania ich po zawyżonej cenie ale także na rejestrowaniu domen w celu osiągnięcia korzyści majątkowych w inny sposób niż tylko jej odsprzedanie (pomysłowość uprawiających ten proceder jest naprawdę zadziwiająca). To tylko podstawowe formy ale można sobie wyobrazić wiele innych działań, które nawet pośrednio mogą bardzo utrudnić funkcjonowanie firmy i narazić na spore straty.

Z jednej strony należy zatem pamiętać o tym, iż jeśli wybierzemy dla swojej działalności domenę konkurencji bo akurat będzie wolna to niekoniecznie będziemy z tego tytułu czerpali profity. Staniemy się bowiem w takim przypadku tzw. „dzikim lokatorem domeny” Z drugiej strony jeśli już działalność prowadzimy i ktoś chce naszą markę wykorzystać poprzez takie działania to pamiętajmy, że mamy możliwość obrony. Drogi ku temu są co najmniej dwie jedna to Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie lub Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie (np na podstawie regulaminu NASK) a druga to proces cywilny.

Inną odmianą piactwa domen internetowych jest tzw. typosquatting. Jest to rejestracja domen z literówkami np. mirkosoft.com, gogle.com, amaazon.com itd. Korzystając z pomyłek, oferuje się rozmaite produkty czy usługi sprzedawane przez właściciela domeny z literówką. W procederze tym chodzi zatem głównie o wykorzystywanie popularności domen do celów nieuczciwego, bo opartego na cudzej reputacji i renomie, zarabiania.

Typosquatting, podobnie jak cybersquatting może być traktowany jako nieuczciwa konkurencja.

Ważne ! Prawo do ochrony nie jest zależne od faktu rejestracji znaku towarowego.

Pamiętaj zatem przy wyborze domeny aby nie zostać przez przypadek dzikim jej lokatorem. Rozeznaj rynek, konkurencję a następnie podejmuj decyzję o rejestracji domeny.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *