Rozpoczęcie działalności gospodarczej krok po kroku.

Zamierzasz rozpocząć swoją przygodę w świecie biznesu i zdecydowałeś się prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą? Już tylko kilka kroków dzieli Cię od wstąpienia na drogę przedsiębiorcy.

Po pierwsze, jeżeli znalazłeś się właśnie na tym etapie swego życia, zapewne wiesz na czym polegać będzie twoja działalność. W tym miejscu należy ustalić kody Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) odpowiadające zakresowi działalności twojej przyszłej firmy. W obecnym stanie prawnym ustawodawca nakłada na przedsiębiorcę obowiązek określenia działalności przeważającej oraz do 10 pozycji pomocniczych. W celu ustalenia kodów związanych z twoją przyszłą działalnością skorzystaj z wyszukiwarki kodów PKD którą znajdziesz TUTAJ. Tak ustalone kody posłużą Ci do rejestracji firmy, którą omówimy w dalszej części opracowania.

Ważnym etapem, jeżeli wynika to ze specyfiki zakresu prowadzonej działalności, jest uzyskanie stosownych pozwoleń i koncesji. Po ustaleniu kodów PKD koniecznie należy sprawdzić, czy nasza przyszła działalność nie jest działalnością reglamentowaną z czym związany jest obowiązek uprzedniego uzyskania wskazanych wyżej pozwoleń lub koncesji. W celu sprawdzenia czy nasza działalność będzie działalnością reglamentowaną należy odwiedzić stronę ministerstwa gospodarki na którą możesz wejść klikając TUTAJ.

Po drugie, musisz rozważyć kwestię formy opodatkowania swojej firmy. Przy rejestracji działalności gospodarczej można wybrać jedną z czterech form opodatkowania – opodatkowanie na zasadach ogólnych (księga przychodów i rozchodów), podatek liniowy, ryczałt ewidencjonowany lub kartę podatkową. Możliwym jest również prowadzenie pełnej księgowości. Określasz również formę wpłaty zaliczki (miesięczna lub kwartalna). W związku z powyższym koniecznym jest podjęcie wyboru dotyczącego prowadzenia rachunkowości. Jeżeli zdecydujesz się na korzystanie z usług biura rachunkowego, koniecznym będzie wskazanie danych biura we wniosku o wpis do CEIDG, ponieważ właśnie tam będą przechowywane księgi. Popularnym obecnie sposobem jest korzystanie z księgowości on-line, jako rozwiązanie korzystne finansowo szczególnie dla mikro i małych przedsiębiorców. Należy pamiętać, że w wypadku tej formy prowadzenia księgowości nie trzeba wskazywać adresu miejsca przechowywania ksiąg ponieważ jest nim adres siedziby przedsiębiorcy.

Koszty rachunkowości naprawdę nie są wysokie a prowadzenie jej samodzielnie obciąża młodego przedsiębiorcę znacznie. Z drugiej strony jeśli działalność nie będzie generowała wielu dokumentów spokojnie można ten temat ogarnąć samodzielnie. Wiem coś o tym bo kiedyś prowadziłem księgowość samodzielnie. Można to robić papierowo ale znacznie wygodniej zaopatrzyć się w oprogramowanie, które można nabyć już za ok 50 zł. Teraz już sobie tego nie wyobrażam ale Kancelaria się rozrosła są dwie lokalizacje, pracownicy zleceniobiorcy a to już wymaga poświęcenia czasu, który lepiej spożytkować na główny przedmiot działalności.

Wreszcie bardzo istotny krok – rejestracja działalności – ta następuje poprzez złożenie wypełnionego formularza CEIDG-1, który stanowi jednocześnie zgłoszenie identyfikacyjne celem nadania Numeru Identyfikacji Podatkowej (NIP) oraz wniosek o wpis do Krajowego Rejestru Podmiotów Gospodarki Narodowej (REGON), jak również zgłoszenie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) jako płatnika składek.
W celu dokonania rejestracji należy udać się na stronę  CEIDG i utworzyć konto przedsiębiorcy. Będziemy mieli do wyboru następujące możliwości rejestracji przedsiębiorcy, z czego pierwsza i druga odbywa się w całości za pośrednictwem internetu:

  1. z użyciem Certyfikatu Kwalifikowanego (należy wyposażyć się w oprogramowanie dla bezpiecznego podpisu elektronicznego, którym opatrzymy wniosek i złożymy on-line),
  2. z użyciem Profilu Zaufanego ePUAP (profil zaufany można uzyskać nieodpłatnie poprzez rejestrację na stronie www.epuap.gov.pl, po wypełnieniu formularza należy udać się do urzędu gminy w celu potwierdzenia tożsamości, następnie używamy danych logowania do ePUAP w celu rejestracji),
  3. anonimowe przygotowanie wniosku (złożenie wniosku w trybie anonimowym wymaga wizyty w Urzędzie Gminy w ciągu 7 dni od daty wypełnienia wniosku w celu potwierdzenia tożsamości. Urzędnik odnajduje wniosek w CEIDG po kodzie wniosku, drukuje i przedkłada wnioskodawcy do podpisania. W takim przypadku dniem złożenia wniosku jest dzień, w którym wnioskodawca podpisał wniosek w Urzędzie Gminy),
  4. możliwym jest również pobranie (bez logowania się na stronie CEIDG) i złożenie wniosku papierowego w gminie. Gmina przekształca go na wniosek elektroniczny,
  5. ostatnim, najmniej dogodnym, sposobem jest przesłanie wypełnionego wniosku listem poleconym do Urzędu Gminy. Podpis musi zostać notarialnie poświadczony.

Po czwarte, ustawodawca nakłada na przedsiębiorcę obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych. W tym celu należy złożyć w ZUSie wypełniony formularz ZUS ZUA albo ZUS ZZA (wariant dla przedsiębiorcy, u którego występuje zbieg tytułów ubezpieczenia np. zatrudnienie na pełen etat). Do ZUSu musisz zgłosić się w terminie 7 dni od daty zarejestrowania wniosku (podpisania wniosku osobiście w gminie albo daty podpisania elektronicznego).

Po piąte, warto zlecić wykonanie pieczęci firmowej. Co prawda, nie istnieje obowiązek jej posiadania, jednak może ona usprawnić prowadzenie działalności. Obligatoryjnie należy wyposażyć swoją firmę w konto bankowe. Najwygodniejszym rozwiązaniem jest założenie konta dedykowanego dla określonej działalności. Pozwoli to uniknąć chaosu związanego z ilością transakcji, który może nieco utrudnić funkcjonowanie, jeżeli przedsiębiorca zdecydowałby się na korzystanie z osobistego konta bankowego. Warto sprawdzić ofertę kilku banków gdyż opłaty są zróżnicowane i uzależnione np. od ilości przelewów w miesiącu. Można znaleźć ofertę np. za 25 zł miesięcznie ale każdy przelew kosztuje dodatkowo powiedzmy 1 zł a z drugiej strony są rachunki np za 30 zł miesięcznie ale z kolei opłata obejmuje np. 10 przelewów.

W przypadku większej skali działalności rozsądnym krokiem może być nawiązanie stałej współpracy z kancelarią radcy prawnego lub adwokata w celu zapewnienia profesjonalnej obsługi prawnej. Wbrew obiegowej opinii obsługa taka wcale nie musi być kosztowna. Możliwe są też pakiety pomocy on-line, które z uwagi na pomoc zdalną znacznie ograniczają koszty.  Niektóre instytucje wspierające przedsiębiorczość oferują różne pakiety startowe tzw. „Startupy”, które zawierają w cenie wraz z ofertą najmu lokalu np. wsparcie rachunkowe czy też prawne. O takie wsparcie dla przedsiębiorców warto zapytać w Urzędzie Gminy.

„Podmiana” wspólnika spółki jawnej

W spółce jawnej niestety nie występują zbywalne jednostki uczestnictwa takie jak udziały w spółce z o.o. czy też akcje w spółce akcyjnej. Nie mniej jednak istnieje możliwość tzw. „podmiany” wspólnika czy też innymi słowy „wyjścia” wspólnika ze spółki przez „zbycie” jego członkostwa w spółce na rzecz innej osoby.

Takie przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki jawnej na inną osobę jest dopuszczalne tylko na podstawie postanowień samej umowy spółki. Innymi słowy jeśli umowa nie przewiduje takiej możliwości to nie znajdziemy jej w przepisach.

Co do zasady jeśli, już umowa spółki przewiduje taką możliwość to ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej może być przeniesiony na inną osobę tylko po uzyskaniu pisemnej zgody wszystkich pozostałych wspólników. Można jednak w umowie spółki wprowadzić inne ograniczenia lub zrezygnować z takiej zgody.

„Podmiany” o jakiej tu mowa należy dokonać poprzez zawarcie umowy między wspólnikiem występującym ze spółki a wspólnikiem wstępującym do niej .

Należy pamiętać, że przedmiotem takiego przeniesienia jest nie tylko ogół praw ale także ogół obowiązków ustępującego wspólnika. Wspólnik przystępujący do spółki przystępuje do zobowiązań występującego wspólnika związanych z jego uczestnictwem w spółce i zobowiązań tej spółki jako współdłużnik solidarny, co jednak nie zwalnia z odpowiedzialności wspólnika ustępującego, z tym zastrzeżeniem, że odpowiedzialność wspólnika ustępującego za zobowiązania spółki ogranicza się do zobowiązań już istniejących w chwili jego wystąpienia ze spółki.

Powyższe znajdziesz w art. 10 Kodeksu spółek handlowych.

Od 01.01.2016r kontrolę można prowadzić także w miejscu prowadzenia ksiąg.

Od początku 2016r polski ustawodawca wprowadził kilka nowych rozwiązań dla przedsiębiorców. Oprócz ostatnio wspomnianych, a dotyczących postępowania restrukturyzacyjnego, zmiany dotyczą też możliwych miejsc prowadzenia kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy. Otóż, dotychczas kontrolę przeprowadzało się w siedzibie kontrolowanego lub w miejscu wykonywania działalności gospodarczej. Tymczasem od 01.01.2016r kontrola może mieć miejsce dodatkowo, za zgodą lub na wniosek kontrolowanego, w innym miejscu przechowywania dokumentacji, w tym ksiąg podatkowych. Jest to wynikiem zmiany art. 80a ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, który obecnie brzmi następująco:

„Kontrolę przeprowadza się w siedzibie kontrolowanego, miejscu wykonywania działalności gospodarczej lub, za zgodą lub na wniosek kontrolowanego, w innym miejscu przechowywania dokumentacji, w tym ksiąg podatkowych, w godzinach pracy lub w czasie faktycznego wykonywania działalności gospodarczej przez kontrolowanego”

Tytułem komentarza można ostrożnie napisać, iż zmiana ta zasługuje na uznanie. Powinna bowiem ułatwić przeprowadzenie kontroli zarówno dla organów administracji, ale przede wszystkim dla przedsiębiorców, którzy w razie kontroli będą mogli zawnioskować o prowadzenie kontroli w miejscu prowadzenia ksiąg, a nie miejscu prowadzenia działalności, którą ewentualna kontrola zakłóca, a tym samym naraża na straty. Szacuje się przeto, że wynikiem powyższej zmiany przedsiębiorcy zaoszczędzą nawet efekcie 132 mln zł rocznie. Jak jednak będzie w rzeczywistości pokaże dopiero czas.

Kiedy członek zarządu spółki z o.o. odpowie za jej zobowiązania.

Niewątpliwie truizmem jest twierdzenie, iż prowadzenie działalności gospodarczej, w jakiejkolwiek formie, wiąże się z określonym ryzykiem. Należy jednak o tym pamiętać i mieć na uwadze mechanizmy jakie mogą zostać uruchomione w odpowiednich warunkach. Nie każdy też zdaje sobie sprawę z faktu, iż za zobowiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w pewnych przypadkach może odpowiadać również zarząd.

W jednym z poprzednich wpisów poruszyłem problematykę przekształcania jednoosobowej działalności w spółkę. Przyjmijmy, że decydujemy się na przekształcenie działalności w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Jakie zatem konsekwencje w zakresie odpowiedzialności zarządu wiążą się z wyborem tej właśnie formy prawnej?

Kodeks spółek handowych, w wypadku bezskuteczności egzekucji prowadzonej z majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, przewiduje solidarną odpowiedzialność członków zarządu za jej zobowiązania. Tutaj rodzi się niezwykle ważne pytanie – kiedy i jakie kroki należy podjąć aby skutecznie zabezpieczyć swoje interesy? – podstawową odpowiedź można uzyskać spoglądając w treść § 2 owianego sławą art. 299 Kodeksu spółek handlowych.

Zatem, aby uwolnić się od odpowiedzialności, członek zarządu musi wykazać zaistnienie jednej z ustawowych przesłanek czyli, że:

  • we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe
  • niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastapiło nie z jego winy
  • pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody

Przy czym w pierwszym przypadku należy pamiętać, że wniosek musi być zgłoszony we właściwym czasie oraz skutecznie. Brak jednak definicji ustawowej terminu „właściwego czasu”. Trzeba się zatem posłużyć definicją wypracowaną przez orzecznictwo zgodnie, z którym dla określenia „właściwego czasu” należy przyjąć, że środki jakie posiada spółka powinny wystarczać na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego.

Przypadek drugi – wykazanie braku winy – może być o wiele trudniejszym zagadnieniem, nawet w spółkach z wieloosobowym zarządem (poza sytuacjami nie budzącymi wątpliwości takimi jak np. długotrwała hospitalizacja wyłączająca możliwość podejmowania jakichkolwiek działań). Trudność ta wynika z charakteru pełnionej we władzach spółki funkcji jakimi są prezes oraz członek zarządu.

Wykazanie braku szkody po stronie wierzyciela zazwyczaj będzie wiązało się z koniecznością sporządzenia opinii przez biegłego. O braku szkody można mówić wtedy, gdy wnioski płynące z opinii ujawnią taki stan rzeczy, w którym niezależnie od działań podjętych przez zarząd, wierzytelności i tak nie zostałyby zaspokojone. A zatem, pomimo przeprowadzenia postępowania upadłościowego czy zawarcia układu, wierzyciel nie mógłby zostać zaspokojony.

Na koniec kilka słów o zmianach jakie wejdzą w życie już 1 stycznia 2016 r. wraz z nowym prawem udpałościowym i naprawczym oraz prawem restrukturyzacyjnym.

Modyfikacji ulegną wspomniane wyżej przesłanki z uwagi na wprowadzeniem nowej instytucji tj. postępowania restrukturyzacyjnego. Odnośnie zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nic się nie zmieni. Nadal będzie musiało nastąpić to we właściwym czasie. Należy jednak mieć na uwadze, że w przypadku nowej instytucji – postępowania restrukturyzacyjnego – ustawa uzależni wyłączenie odpowiedzialności członka zarządu również od wykazania, że w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu. Ponadto dodany zostanie nowy paragraf z którego wynika, że nie poniosą również odpowiedzialności osoby, które nie złożą wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie, gdy prowadzona jest egzekucja przez zarząd przymusowy albo przez sprzedaż przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał w czasie prowadzenia egzekucji.

Przepis ten wydaje się być korzystny z punktu widzenia członka zarządu spółki z o.o.

Piraci domen.

Na początek, krótka historyjka z życia mojej Kancelarii:

Dostaje telefon z informacją: „zgłosiła się do nas osoba, która chce zakupić domenę internetową taką jak Pańska, tylko z końcówką .com, Pan ma jednak pierwszeństwo, jeśli zdecyduje się Pan w tej chwili koszt domeny to tylko 599 zł” W trakcie rozmowy sprawdziłem czy domena jest wolna, była zajęta. Nie skorzystałem jednak z oferty. Po kilku dniach domena znowu była wolna za 49 zł. Ktoś ją tylko zarezerwował w celu wyłudzenia ode mnie pieniędzy. To tylko jeden z przykładów naciągania przedsiębiorców na domeny.

Rozpoczynając w dzisiejszych czasach działalność gospodarczą, prawdopodobnie każdy od razu myśli o tym jak zaistnieć w internecie. W pierwszej kolejności pojawia się zatem problem odpowiedniej domeny internetowej. Zastanawiając się nad domeną warto wiedzieć co to takiego cybersquatting. Brzmi obco? Otóż, mówiąc prostym językiem jest to piractwo domen internetowych. Proceder ten polega np. na rejestrowaniu domen internetowych znanych marek, osób lub nazw identycznych z nazwą wybranej firmy i odsprzedawania ich po zawyżonej cenie ale także na rejestrowaniu domen w celu osiągnięcia korzyści majątkowych w inny sposób niż tylko jej odsprzedanie (pomysłowość uprawiających ten proceder jest naprawdę zadziwiająca). To tylko podstawowe formy ale można sobie wyobrazić wiele innych działań, które nawet pośrednio mogą bardzo utrudnić funkcjonowanie firmy i narazić na spore straty.

Z jednej strony należy zatem pamiętać o tym, iż jeśli wybierzemy dla swojej działalności domenę konkurencji bo akurat będzie wolna to niekoniecznie będziemy z tego tytułu czerpali profity. Staniemy się bowiem w takim przypadku tzw. „dzikim lokatorem domeny” Z drugiej strony jeśli już działalność prowadzimy i ktoś chce naszą markę wykorzystać poprzez takie działania to pamiętajmy, że mamy możliwość obrony. Drogi ku temu są co najmniej dwie jedna to Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie lub Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie (np na podstawie regulaminu NASK) a druga to proces cywilny.

Inną odmianą piactwa domen internetowych jest tzw. typosquatting. Jest to rejestracja domen z literówkami np. mirkosoft.com, gogle.com, amaazon.com itd. Korzystając z pomyłek, oferuje się rozmaite produkty czy usługi sprzedawane przez właściciela domeny z literówką. W procederze tym chodzi zatem głównie o wykorzystywanie popularności domen do celów nieuczciwego, bo opartego na cudzej reputacji i renomie, zarabiania.

Typosquatting, podobnie jak cybersquatting może być traktowany jako nieuczciwa konkurencja.

Ważne ! Prawo do ochrony nie jest zależne od faktu rejestracji znaku towarowego.

Pamiętaj zatem przy wyborze domeny aby nie zostać przez przypadek dzikim jej lokatorem. Rozeznaj rynek, konkurencję a następnie podejmuj decyzję o rejestracji domeny.

Problemy z płatnościami.

Dzisiaj przypadkiem natknąłem się na wywiad z prezesem Krajowego Rejestru Długów Biura informacji gospodarczej sprzed niespełna 2 miesięcy.

W skrócie z „Audytu windykacyjnego”, przygotowanego dla Krajowego Rejestru Długów wynika, że:

„większość małych i średnich firm nie otrzymuje zapłaty w ustalonym terminie.

„przedsiębiorcy nie potrafią umiejętnie zarządzać finansami, popadają w długi, powstają zatory finansowe”

winni temu są nie tylko dłużnicy, ale także sami wierzyciele.  ̶ Niemal połowa przedsiębiorców w ogóle nie sprawdza, z kim zasiada do negocjacji, z kim zawiera transakcje handlowe.”

„bardzo często tym, który nie płaci jest duże przedsiębiorstwo. ̶ Jego mali kontrahenci obawiają się, że jeśli będą domagać się uregulowania należności w terminie, stracą w przyszłości kontrakty.”

Z powyższego można wnioskować, że drobni przedsiębiorcy nie wykorzystują podstawowych instrumentów ochrony przed nieuczciwymi kontrahentami, nawet tych, które nie wiążą się z żadnymi kosztami bądź koszty są naprawdę symboliczne. Mam na myśli np.

  • sprawdzanie podmiotów w ogólnodostępnej bazie KRS, CEiDG
  • weryfikację umocowania do reprezentacji,
  • weryfikacja ew. pełnomocnictwa,
  • uzyskanie informacji o kontrahencie z Krajowego Rejestru Dłużników
  • uzyskanie informacji z centralnej informacji o zastawach rejestrowych,
  • uzyskanie aktualnego odpisu z właściwej księgi wieczystej oraz rejestru gruntów.

 

Szerzej o zabezpieczenia możesz przeczytać w naszym e-booku, który znajdziesz tutaj

Wywiad, który przytaczam można przeczytać tutaj

Przekształcenie działalności jednoosobowej w spółkę.

Może się zdarzyć tak, że prowadzenie działalności jednoosobowej nie będzie już adekwatne do rozmiarów firmy i odpowiedzialności z jaką się ona wiąże.

Nie trzeba w takim wypadku zakładać nowego podmiotu. Może okazać się, choć nie zawsze, iż korzystne będzie przekształcenie.

Przedsiębiorca będący osobą fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą   może bowiem przekształcić formę prowadzonej działalności w jednoosobową spółkę kapitałową
Spółce powstałej w wyniku przekształcenia przysługują wtedy wszystkie prawa i obowiązki przedsiębiorcy przekształcanego. Spółka co do zasady   pozostaje podmiotem w szczególności zezwoleń, koncesji oraz ulg, które zostały przyznane przedsiębiorcy przed jego przekształceniem.
Po przekształceniu Przedsiębiorca odpowiada solidarnie ze spółką za zobowiązania związane z prowadzoną działalnością gospodarczą powstałe przed dniem przekształcenia, przez okres trzech lat.

Do przekształcenia przedsiębiorcy wymagane jest:
1) sporządzenia planu przekształcenia przedsiębiorcy wraz z załącznikami oraz opinią biegłego rewidenta;
2) złożenia oświadczenia o przekształceniu przedsiębiorcy;
3) powołania członków organów spółki przekształconej;
4) zawarcia umowy spółki albo podpisania statutu spółki przekształconej;
5) dokonania w rejestrze wpisu spółki przekształconej i wykreślenia przedsiębiorcy przekształcanego z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Plan przekształcenia przedsiębiorcy sporządza się w formie aktu notarialnego
Plan przekształcenia przedsiębiorcy powinien zawierać co najmniej ustalenie wartości bilansowej majątku przedsiębiorcy przekształcanego na określony dzień w miesiącu poprzedzającym sporządzenie planu przekształcenia przedsiębiorcy.
Do planu przekształcenia należy dołączyć:
1) projekt oświadczenia o przekształceniu przedsiębiorcy;
2) projekt aktu założycielskiego (statutu);
3) wycenę składników majątku przedsiębiorcy przekształcanego;
4) sprawozdanie finansowe sporządzone dla celów przekształcenia.

Każdy plan przekształcania musi zostać poddany badaniu przez biegłego rewidenta w zakresie poprawności i rzetelności. W tej kwestii na wniosek przedsiębiorcy sąd rejestrowy wyznacza   biegłego rewidenta.   Biegły rewident, sporządza na piśmie szczegółową opinię i składa ją wraz z planem przekształcenia sądowi rejestrowemu. Ma na to maksymalnie 2 miesiące

Oświadczenie o przekształceniu przedsiębiorcy powinno zostać sporządzone w formie aktu notarialnego i określać co najmniej:
1) typ spółki, w jaki zostaje przekształcony przedsiębiorca;
2) wysokość kapitału zakładowego;
3) zakres praw przyznanych osobiście przedsiębiorcy przekształcanemu jako wspólnikowi albo akcjonariuszowi spółki przekształconej, jeżeli przyznanie takich praw jest przewidziane;
4) nazwiska i imiona członków zarządu spółki przekształconej.


Ostatnim etapem jest złożenie wniosku o wpis przekształcenia do rejestru i wykreślenie z CEIDG.

Oddział w Rudzie Śląskiej już otwarty.

Informuję wszystkich czytelników, że już działa Oddział Kancelarii, który mieści się w Rudzie Śląskiej przy ul. Czarnoleśnej 47,

tel. 32-700-31-99.

Godziny otwarcia:
– poniedziałek 8.00 – 16.00
– wtorek 9.00 – 17.00
– środa 8.00 – 16.00
– czwartek 9 .00 – 17.00
– piątek 8.00 – 16.00

17200_880975058632574_4981841422650408705_n IMG_20150430_113920-1024x575 IMG_20150430_113821-1024x575

Podział zysków i strat w SPÓŁCE CYWILNEJ.

Kontynuując tematykę spółki cywilnej, dzisiaj kilka słów o udziale w zyskach i stratach.

Udział w zyskach co do zasady w spółce cywilnej jest równy dla wszystkich wspólników, niezależnie od wartości wniesionych przez nich wkładów a nawet niezależnie od tego, czy dany wspólnik w ogóle wniósł jakikolwiek wkład do spółki.

W umowie spółki można jednak odmiennie ukształtować udział w zyskach poszczególnych wspólników. Nie ma tu jednak całkowitej dowolności. Żaden wspólnik nie może być bowiem wyłączony od udziału w zysku. Za niedopuszczalne uznać należy też takie ograniczenie, które w praktyce oznaczałoby wyłączenie od udziału w zysku.

Jeśli natomiast chodzi o udziału w stratach to jest on taki jak wysokości udziału danego wspólnika w zyskach. Jeżeli zatem nie zmodyfikowano zasady równego udziału w zyskach to również wszyscy wspólnicy ponoszą równy udział w stratach. Jeżeli natomiast w umowie spółki ukształtowano udział w zyskach odmiennie, to wspólnicy partycypują w stratach w tym samym stopniu.

Podobnie jednak jak przy zyskach, umowa pomiędzy wspólnikami może ukształtować inaczej udział w stratach przez poszczególnych wspólników.

Umowa spółki może natomiast odmiennie niż przy podziale zysku przewidywać, że dany wspólnik zostaje wyłączony całkowicie od udziału w stratach.

Wyłączenia od udziału w stratach nie należy mylić z odpowiedzialnością za długi spółki ! Wspólnicy wyłączeni od udziału w stratach nadal odpowiadają wobec wierzycieli za zobowiązania spółki tak jak wspólnicy nie wyłączeni. Wyłączenie od udziału w stratach nie zmienia też solidarnego i osobistego charakteru tej odpowiedzialności.

Zasadą jest, że każdy wspólnik może żądać podziału i wypłaty zysków dopiero po rozwiązaniu spółki. W drodze wyjątku od tej zasady wspólnik może żądać podziału i wypłaty zysków na koniec roku obrachunkowego ale tylko w przypadku gdy spółka została zawarta na czas dłuższy. Będzie to w praktyce zasadą, bo bardzo rzadko spotyka się spółki zawarte na krócej niż jeden rok obrotowy.

Jeżeli spółka jest zawarta na dłużej niż jeden rok obrotowy to traktujemy ją jak zawartą na czas dłuższy.

Prawo to przysługuje wspólnikowi z mocy ustawy i nie może zostać wyłączone umową spółki lub uchwałą wspólników.

Oczywiście w trakcie roku wspólnicy wypłacają sobie zaliczkowo dochód, który rozliczą na koniec roku.